Monthly Archives: Luty 2012

Dobra gleba nie jest zła :)

Po wymianie silnika przyszła pora na zawieszenie. W związku z tym, że czasem chciałbym wystartować w jakimś wyścigu na torze, muszę utwardzić i obniżyć nieco zawieszenie.Na przód zamontowałem więc sprężyny skrócone o  trzy zwoje od poloneza trucka z silnikiem diesla. Z tyłu skróciłem o ok. 7 cm kolumienkę mocującą resor i dołożyłem jedno pióro. Tył niestety nie siadł, ale jest za to sztywniejszy 🙂

Zmiana serducha z 1.5 na 1.6 GLI.

Niestety okazało się, że oryginalny silnik 1,5 115C był na wykończeniu. Panewki na wale się wytarły, ciśnienie w cylindrach stracił, a prędkość max. na odcinku kilku kilometrów osiągnąłem 80km/h
Remont silnika się nie opłacał. Zapadła więc decyzja o jego wymianie.
Dawcą okazał się polonez z silnikiem 1,6 GLI. Jest to silnik z jednopunktowym wtryskiem i mocą 86KM. Zakupiony w cenie złomu 🙂 W związku z tym, że chciałbym trochę pojeździć nim na torze, przeszedł kilka modyfikacji. Koło zamachowe zostało stoczone o 1,5 kg, żeby szybciej się wkręcał na obroty, a  kolektor dolotowy doszlifowany do głowicy, by nie było progu. Oczywiście wymieniłem świece i filtry. Zdemontowałem wtrysk z całą elektroniką i zamontowałem oryginalny, Fiatowski gaźnik z większymi dyszami. Przy zasilaniu gaźnikowym jest prostsza obsługa i można uzyskać większą moc.

Jak się niema sprzętu, to się robi czym się ma… C330 nie tylko w pole się nadaje     

1,6 GLI